„Nie zapłaciłem nikomu prywatnie, nie kupowałem żadnych świadectw pod stołem, a moje pieniądze trafiły prosto na konto Collegium Humanum” – czytamy w oświadczeniu Andrzeja Bartkowiaka, byłego komendanta głównego straży pożarnej. Były szef PSP oznajmił, że dyplom, który otrzymał, okazał się – jak sam twierdzi – fałszywy. „Największym błędem jest ufać niewłaściwym ludziom” – napisał.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-afera-collegium-humanum-byly-komendant-psp-zabral-glos,nId,7928319
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




