Białoruski szef dyplomacji Maksim Ryżankou nie wziął udziału w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju, ponieważ delegacji nie wydano wiz – poinformowało tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Pierwotnie z zaproszenia USA skorzystać miał sam Alaksandr Łukaszenka. Na drodze stanęły jednak zachodnie sankcje, które miały mu uniemożliwić bezpośrednią podróż do USA.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-bialorus-nieobecna-na-radzie-pokoju-zaskakujacy-powod,nId,22602835
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Berlusconi uniewinniony za "bunga bunga". "To były eleganckie kolacje"