W opuszczonym budynku na Pomorzu zginął 12-letni chłopiec. – Najprawdopodobniej dotknął przewodu zasilanego prądem – przekazała kom. Karina Kamińska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Mimo reanimacji niestety nie udało się go uratować.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/pomorskie/news-chlopiec-dotknal-kabla-w-pustostanie-zginal-razony-pradem,nId,6947481
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




