„Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię” – zwrócił się do Donalda Tuska Kiriłł Dmitrijew. Współpracownik Putina odniósł się tym samym do niedawnego wpisu szefa polskiego rządu, w którym nawiązał on najprawdopodobniej do nieobecności Viktora Orbana podczas spotkania Rady Europejskiej. „Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan” – napisał premier Polski.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-czlowiek-putina-odpowiedzial-na-wpis-tuska-przyjedziesz-do-r,nId,23421299
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Czarnek zakpił z nazwiska Thun. Europosłanka opowiada zabawnym nagraniem