Premier Kosowa Albin Kurti mówi wprost o „zagrożeniu bezpieczeństwa na Bałkanach”. Polityk zaapelował o podjęcie działań przez Brukselę. Chodzi o nadanie państwu statusu kandydata do Unii Europejskiej. – Należy wzmocnić perspektywę euroatlantycką, którą Serbia stara się w regionie utrudniać – zaznaczył. Belgrad od początku nie uznaje niepodległości Kosowa. Kurti podkreślił, że Zachód musi zająć się Serbią tak, jak zajmuje się Rosją.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-druga-rosja-w-europie-premier-ostrzega-zachod-musi-sie-tym-z,nId,7370944
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Rodzice wybierają partnerów dla dzieci. "To coraz bardziej powszechne"