Estońskie władze krytykują wypowiedzi Wołodymyra Zełenskiego o możliwym ataku Rosji na państwa bałtyckie. Tallinn podkreśla, że nie ma na to dowodów wywiadowczych, a takie ostrzeżenia mogą osłabiać zaufanie do NATO i „podsycać rosyjską narrację”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-estonia-ostro-reaguje-po-slowach-zelenskiego-podsyca-rosyjsk,nId,23330835
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




