– Na mojej ulicy od ponad trzech miesięcy nie ma listonosza – mówi Interii Paulina z Niepołomic (woj. małopolskie). O problemach alarmują również mieszkańcy Pomorza czy Warszawy. – Ostatnio jest tragicznie – komentuje Kinga z Egiertowa (woj. pomorskie). Listy potrafią iść tygodniami czy nawet miesiącami albo nie dochodzą wcale. Poczta Polska przekonuje, że problemy są marginalnym zjawiskiem, a ich przyczyną mają być między innymi infekcje.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/tylko-w-interii/news-gdzie-sie-podzial-listonosz-pocztowy-chaos-w-roznych-rejonac,nId,6812666
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Szefowa KE o działaniach Rosjan. "Nawet dzieci nie są oszczędzane"