Pustek nie ma, wręcz przeciwnie – na kilka godzin przed nadejściem kulminacyjnej fali na Odrze w centrum Wrocławia ludzi nie brakuje. Wielu przygląda się podnoszącej się wciąż rzece, groźnie grzmiącej i pędzącej na jazach. Widziałem nawet siadających na nadbrzeżnych schodkach. Spokój jest jednak pozorny, bo miasto obwarowane jest workami z piaskiem i tymczasowymi wałami. Czy ta ochrona się przyda, pokaże noc.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/dolnoslaskie/news-kluczowa-godzina-we-wroclawiu-tlumy-w-centrum-miasta,nId,7818343
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




