Tłumaczka zatrudniona przez Unię Europejską do pomocy przy najważniejszych spotkaniach ze światowymi przywódcami została zwolniona z powodu „obaw o potencjalne naruszenie bezpieczeństwa”. Kobieta mimo zakazu sporządzała notatki podczas szczytu, w którym uczestniczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dziennik „Le Monde” ustalił, że tłumaczka ma rosyjskie korzenie.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-komisja-europejska-zwolnila-tlumaczke-pomagala-w-komunikacji,nId,22163790
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




