Partie wierzą, że silna „jedynka” zapewnia dobry wynik wyborczy całej partii. Stąd m.in. obecność w Kielcach Jarosława Kaczyńskiego i dziewięciu innych „spadochroniarzy” w nieswoich okręgach. Podobną strategię stosuje PO, która w nieznany teren wysyła siedem takich osób. – Siła „jedynki” jest bez znaczenia. Opowieści o jakichś lokomotywach wyborczych, pojedynkach to kompletna ściema, która nie ma żadnego związku z rzeczywistością – obala jeden z wyborczych mitów prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-wybory-parlamentarne-2023/news-kompletna-sciema-prof-flis-obala-teorie-o-magii-wyborczych-j,nId,7013364
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




