Marcin Romanowski miał opuścić Polskę przez granicę w Barwinku i nie był pod obserwacją policji – dowiedziała się Interia. Polityk PiS przekroczył ją, zanim sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu parlamentarzysty. Ślady po byłym wiceministrze sprawiedliwości urywają się na Lubelszczyźnie, gdzie przez lata zbudował nieformalną sieć politycznych powiązań. Sprawdzamy kto i kiedy mógł mu pomóc w wyjeździe z Polski.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-kulisy-wyjazdu-romanowskiego-z-polski-sprawdzilismy-kto-mogl,nId,7879899
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




