Biała trumna stała na środku kościoła Chrystusa Króla na kieleckim Baranówku. Na jej wierzchu przypięty był bukiet białych róż. Ubrany w fioletowy ornat, z okularami na nosie, ksiądz Sławomir Grabiec zwrócił się do zgromadzonych: módlmy się o surową karę dla tego, kto skrzywdził Magdę. Na chwilę zawiesił głos i dodał: i oto, żeby sumienie do końca życia nie pozwoliło mu o zapomnieć o tym, co zrobił. Ta scena rozegrała się 5 sierpnia 2007 r.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/swietokrzyskie/news-magda-weszla-do-tunelu-i-zniknela-jedna-z-najwiekszych-zagad,nId,7071414
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Wiadomość Putina dla Niemców. Nagle przemówił w ich języku