W nowozelandzkim mieście Porirua część mieszkańców ma już dość piosenek Celine Dion. Wszystkiemu winni są kierowcy, którzy o 2 nad ranem puszczają głośno jej ballady. „Sen jest podstawowym prawem człowieka” – argumentują sygnatariusze petycji o zakazie nocnych koncertów. „Każdy ma swoje hobby” – odpowiadają amatorzy głośnych piosenek.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-maja-dosc-celine-dion-mieszkancy-pisza-petycje,nId,7107277
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Kreml stworzył "podręcznik Putina". Mowa w nim o Polsce i satanistach