W około 150 miastach we Francji odbyły się w sobotę demonstracje wywołane ostatnią decyzją prezydenta Macrona, który wyznaczył Michela Barniera na nowego premiera. Zwołane przez lewicę demonstracje były efektem odrzucenia ich kandydatki. To blok lewicowych ugrupowań – jak podkreślali uczestnicy sobotnich manifestacji – wygrał wybory. „Nie na to głosowali Francuzi” – wskazywały hasła.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-masowe-sie-protesty-we-francji-wzywaja-macrona-do-dymisji,nId,7776533
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Stan zdrowia papieża Franciszka. Jest nowy komunikat