Pewien fizjoterapeuta z Florydy poinformował służby o włamaniu do swojego gabinetu. Kradzież wykrył w nietypowy sposób. Zorientował się, że z lodówki zniknęło ciasto, które upiekła jego żona. Wartość wypieku wyceniono na pięć dolarów, ale okazało się, że sprawa jest o wiele poważniejsza.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-medyk-zostawil-ciasto-na-noc-w-gabinecie-teraz-to-sprawa-kry,nId,6945933
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Auto zamiast mieszkania. Dramat mieszkańców w turystycznym raju