Byli premierzy, Marek Belka i Włodzimierz Cimoszewicz, mieli być wielkim wzmocnieniem list Lewicy do Parlamentu Europejskiego. Wyniki exit poll pokazują jednak, że Cimoszewicz najpewniej nie przedłuży mandatu europosła, natomiast Belka do momentu ogłoszenia oficjalnych wyników nie może być pewien, czy w Brukseli i Strasburgu spędzi kolejną kadencję. Zwłaszcza o porażce Cimoszewicza na wieczorze wyborczym Lewicy nikt nie chciał rozmawiać.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-wybory-do-parlamentu-europejskiego-2024/news-mial-byc-asem-w-rekawie-lewicy-musza-sie-za-niego-tlumaczyc,nId,7564158
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




