64-letnia Brytyjka Elena Walsh zmarła podczas rodzinnego wyjazdu na Wyspy Zielonego Przylądka. Po kilku dniach kobieta zaczęła się źle czuć, po czym zmarła w lokalnym szpitalu. Wstrząśnięta jej śmiercią rodzina chce poznać przyczynę odejścia kobiety. – Tragedia całkowicie nas zniszczyła – mówią bliscy.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-mieli-swietowac-urodziny-i-zareczyny-syna-tragedia-rodziny-z,nId,22432772
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




