– Musieliśmy tę sprawę odłożyć, ale ciągle coś nie dawało mi spokoju. Przeglądałem akta, szukałem jakiegoś wątku, który można by połączyć z innym – opowiada Interii Bogdan Stasiuk, emerytowany policjant, który przyczynił się do rozwikłania zagadki zabójstwa Anny K. na Lubelszczyźnie. Zatrzymany w tej sprawie 60-latek już wcześniej budził podejrzenia. – Mijałem się z nim w sklepie, ale co miałem mu zrobić, zabić go? – mówi nam syn zamordowanej.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/lubelskie/news-morderstwo-sprzed-35-lat-rozwiklane-sledczy-cos-nie-dawalo-m,nId,7041330
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




