Cztery osoby trafiły pod opiekę zespołu medycznego po tym, jak na pokładzie samolotu SAS z Oslo do Tromsoe wybuchł pożar. Awarii uległ powerbank. Pilot zmuszony był nadać sygnał „mayday”. Maszyna awaryjnie lądowała na lotnisku w Trondheim.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-na-pokladzie-pojawil-sie-dym-awaryjne-ladowanie-przez-urzadz,nId,22600684
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Szef Pentagonu: Tworzymy siłę bojową. To da Ukraińcom szansę