– Nigdy nie pozwolę głównemu światowemu sponsorowi terroru (…) na posiadanie broni jądrowej – mówił o Iranie Donald Trump podczas orędzia o stanie USA. Stwierdził też, że wolałby rozwiązać problem z Teheranem drogą dyplomatyczną. W najdłuższym w historii przemówieniu prezydenta Stanów Zjednoczonych nie zabrakło także słów o Wenezueli – którą określił „przyjacielem” – czy przytyków w stronę demokratów.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-najdluzsze-oredzie-w-historii-trump-mowil-o-iranie-nigdy-nie,nId,22604566
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Kanadyjski wywiad: Rosji brak zasobów na ofensywę na kierunku zaporoskim