– Nie mam sobie nic do zarzucenia – stwierdził szef warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”. W ten sposób odniósł się do nieprawidłowości, do których miało dochodzić w Szpitalu Południowym. Polityk podkreślał, że „nie ma nic wspólnego z polityką kadrową” tej placówki.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nie-mam-sobie-nic-do-zarzucenia-kierwinski-ws-szpitala-polud,nId,23504665
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




