Donald Trump podczas uroczystości nakładania ceł na „państwa całego świata” zaprosił na mównicę pracownika z branży samochodowej z Michigan. Amerykanin o imieniu Brian zapewnił, że „nie może się doczekać” efektu działań republikanina. Zapewnił też, że Trump może liczyć na pełne wsparcie pracowników jego branży.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-niespodziewany-gosc-na-przemowieniu-trumpa-nie-moge-sie-docz,nId,21385424
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  USA stają po stronie ONZ. Stanowczy komunikat dla Izraela