Izraelska armia zaprzecza swojemu udziałowi w uderzeniu w irański kompleks nuklearny w Natanz. Wcześniej Teheran o atak oskarżył USA i właśnie wojska izraelskie, a w odpowiedzi zaatakował miasto Dimona, w którym znajduje się reaktor atomowy. Tymczasem Tel Awiw odrzuca zarzuty i odmawia komentowania działań Amerykanów.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-zwrot-w-sprawie-ataku-na-natanz-niespodziewany-komunikat-izr,nId,23188606
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Proboszcz zabrał głos po zaginięciu księdza. "Nigdy nam nie mówił"