Katarzyna Sójka – nowo mianowana minister zdrowia – od początku kadencji pobrała z kasy Sejmu blisko 100 tysięcy złotych tytułem kilometrówek. Co ciekawe, polityk PiS deklaruje, że nie posiada samochodu. Centrum Informacyjne Sejmu tłumaczy, w jaki sposób parlamentarzyści bez auta mogą liczyć na zwrot kosztów podróży.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nowa-minister-przylapana-media-wziela-niemal-100-tys-zl-kilo,nId,6967135
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




