Rosyjskie satelity miały trzykrotnie sfotografować amerykańską bazę lotniczą Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej, a zdjęcia przesłano do Teheranu – ujawnił prezydent Ukrainy. Następnie Iran zaatakował obiekt nieprzyjaciela, raniąc żołnierzy. Wołodymyr Zełenski przekazał, że posiada dowody na „stuprocentową współpracę” Kremla z reżimem ajatollahów.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/bliski-wschod/news-nowe-informacje-po-ataku-iranu-na-baze-usa-kluczowa-rola-ros,nId,23320414
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




