Nie ma wątpliwości, że dron, który w piątek naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną, był rosyjski – poinformował w niedzielę prezydent Rumunii Nicusor Dan, odnosząc się do incydentu w Gałaczu, gdzie bezzałogowiec uderzył w blok mieszkalny. Zapowiedział także, jakie środki podejmą władze w przypadku kolejnych takich incydentów.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-nowe-informacje-ws-incydentu-w-rumunii-jednoznaczne-wnioski,nId,23490214
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Zielona Góra: Wbiegł na pasy na czerwonym świetle. Na rękach miał dziecko