Kula przeleciała na wylot. W momencie wystrzału sprawca musiał przebywać niżej niż ofiara, pocisk trafił w okolicy grzbietu. Rosły wilk, według specjalisty, zginął od razu. I pewnie nikt nie dowiedziałby się o nielegalnym odstrzale, gdyby nie Zenon Wojtas, ekspert od dużych drapieżników Magurskiego Parku Narodowego.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/podkarpackie/news-pijany-mysliwy-mial-zastrzelic-wilka-powiedzial-ze-nic-mu-ni,nId,7160526
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Rosyjski pilot poddał się Ukraińcom. Znaleziono go martwego w Hiszpanii