Mandat senatora w okręgu nr 86 trafi najpewniej trafi w ręce kandydatki Koalicji Obywatelskiej, Ewy Kaliszuk. Mogłoby być jednak zupełnie inaczej, gdyby PiS nie zdecydowało się na wystawienie kontrkandydata teoretycznie niezależnej, lecz kojarzonej ze środowiskiem Zjednoczonej Prawicy Lidii Staroń. W efekcie ani Staroń, ani oficjalnie popierany przez partię Jarosława Kaczyńskiego Zbigniew Purpurowicz nie dostaną się do izby wyższej parlamentu – wynika z danych z ponad 90 proc. obwodów w okręgu.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-wybory-parlamentarne-2023/news-pis-moze-sobie-pluc-w-brode-stracili-senator-na-wlasne-zycze,nId,7090906
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




