Przez wiele dekad największym krytykiem globalizacji była lewica. Ta najbardziej nieufna wobec Ameryki, liberalnego Zachodu, polskiej transformacji ustrojowej, która także Polskę uczyniła częścią zachodniej globalizacji. „Dzień wyzwolenia” Trumpa pokazał, że o wiele skuteczniej uderza w zachodnią globalizację populistyczna prawica. Po „dniu wyzwolenia” można złośliwie zapytać: po co Wam Sanders i Zandberg, kiedy macie Trumpa? On niszczy liberalny Zachód dużo bardziej skutecznie.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-po-co-wam-sanders-i-zandberg-kiedy-macie-trumpa,nId,21392576
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Prezydent Argentyny wygłosił orędzie. Mówił o "cudzie gospodarczym"