Do niebezpiecznego incydentu doszło na pokładzie samolotu linii Alaska Airlines. Jeden z pasażerów wręczył stewardesie notatkę z groźbą: „W samolocie jest bomba. To nie żart. Mam ze sobą detonator” . Mężczyzna zażądał jednej rzeczy: zmiany miejsca lądowania. W Seattle, do którego udawał się samolot, miało na niego czyhać poważne niebezpieczeństwo. Ostatecznie zmieniono trasę lotu.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-pokazal-stewardesie-notatke-w-samolocie-jest-bomba-to-nie-za,nId,6890501
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




