Polska rości sobie prawo do stałego miejsca w G20, ale jej argumenty nie są przekonywujące – ocenił ambasador ds. G20 i APEC w rosyjskim MSZ, Marat Berdijew. Stwierdził, że przynależność naszego kraju do 20 największych gospodarek świata zależy od tego, „jakimi obliczeniami się kierujesz”.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-polska-pasazerem-na-titanicu-rosjanie-kpia-i-protestuja,nId,23495799
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  "Zbierzmy pół miliona podpisów". Mariusz Błaszczak mówi o referendum