„Działy się rzeczy haniebne, to nie jest normalne” – takimi słowami posłowie PiS oceniają pierwsze posiedzenie Sejmu X kadencji. Przekonują, że nie będą siedzieli z założonymi rękami, gdy „barbarzyńcy” atakują. Tłumaczą też, co sprawdzali na kartkach przyniesionych przez posła Waldemara Andzla po pierwszych głosowaniach.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-co-bylo-na-zagadkowej-kartce-w-ktora-wczytywala-sie-wierchus,nId,7150784
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Fala komentarzy po wyborach w Niemczech. "Wyborcy chcą koalicji AfD-CDU"