Prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek poinformowała, że w dwóch tylnych kołach jej samochodu zostały poluzowane śruby. W niedzielę w czasie jazdy jedno z nich odpadło. W aucie był wówczas mąż polityczki z trójką dzieci. – Mam podejrzenie, kto mógł za tym stać – skomentowała Kosiorek. Sprawą zajęła się policja i prokuratura.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/pomorskie/news-prezydent-gdyni-alarmuje-policje-ktos-mogl-poluzowac-sruby-w,nId,23530728
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  "To drapieżnik". Córka Kennedy'ego ostrzega przed kuzynem