– Dla Rosji Bałtyk ma znaczenie strategiczne – podkreśla w rozmowie z Interią prof. Andrzej Makowski z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Rozmawiamy o tym, jak pod okiem NATO Kreml finansuje wojnę, dlaczego państwa bałtyckie są takim oczkiem w głowie Rosji i jaki krok byłby dla Moskwy niezwykle bolesny, ale mógłby zostać uznany przez nią za casus belli.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/ukraina-rosja/news-sarema-i-hiuma-te-nazwy-rozpalaja-imperialna-wyobraznie-krem,nId,23494802
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




