Francuski naukowiec schwytany w Rosji pod zarzutem szpiegostwa, przyznał się do winy. – Przepraszam, że nie zarejestrowałem się jako zagraniczny agent – miał powiedzieć przed sądem oskarżony. Kreml zignorował apele o uwolnienie mężczyzny, grozić może mu nawet pięć lat więzienia.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-rosja-oskarzyla-francuza-o-szpiegostwo-podano-co-mowil-przed,nId,7560933
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Ambasador Ukrainy wezwany do MSZ. Gorąco po słowach o Ficy