Wybory byłyby dla kraju niczym tsunami, które rozdarłoby Ukrainę na strzępy – stwierdził Wołodymyr Zełenski. Prezydent przekonywał, że w obecnych warunkach przeprowadzenie głosowania niosłoby za sobą poważne ryzyko. Kilka dni temu szerokim echem odbił się apel Mychajły Fiodorowa, który argumentował, że „demokracja nie może być zakładnikiem Rosji”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-rozdarloby-ukraine-na-strzepy-zelenski-stanowczo-w-tle-apel,nId,23532948
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




