MSZ Ukrainy oświadczyło, iż Kijów nie ma nic wspólnego z ładunkami wybuchowymi znalezionymi w pobliżu gazociągu TurkStream, transportującego gaz ziemny z Rosji. Resort podkreślił, że incydent ten może być prowokacją Władimira Putina przed zbliżającymi się wyborami na Węgrzech.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-sabotaz-czy-akcja-pod-falszywa-flaga-ukraina-o-ladunkach-w-s,nId,23323604
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Potężne ataki USA, Trump zabiera głos. "Zostali zdziesiątkowani"