Poseł Konfederacji Ryszard Wilk miał – jak opisały media – siedzieć na ulicy w stanie nietrzeźwości, a na polecenia policji reagować z agresją. Ostatecznie przyznał, że do zdarzenia faktycznie doszło. Twierdzi, że mundurowi „przyjęli jego przeprosiny” i tłumaczy się ze „stresu i emocji”.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-siedzial-na-jezdni-i-wyzywal-policjantow-posel-konfederacji-,nId,7527287
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Wagnerowcy starli się z rosyjskimi żołnierzami. Są ofiary