Dwóch pracowników izraelskiej ambasady w USA zostało zabitych podczas strzelaniny pod żydowskim muzeum w Waszyngtonie. Za atakiem stoi 30-latek, mężczyzna trafił w ręce policji. Izraelski ambasador przy ONZ stwierdził, że doszło do „zdeprawowanego aktu antysemickiego terroryzmu”. Szefowa biura bezpieczeństwa narodowego USA Kristi Noem zapewniła, że służby „doprowadzą tego zepsutego sprawcę przed wymiar sprawiedliwości”. Zareagował również Donald Trump.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-smierc-pracownikow-ambasady-izraela-w-usa-zgineli-w-strzelan,nId,21818740
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Cła Trumpa na Kanadę wstrzymane. Trudeau: Wzmocnimy granicę