Trzy osoby, które zmarły w tajemniczych okolicznościach w Australii po lunchu u byłej synowej, zjadły najprawdopodobniej wołowinę Wellington – donosi lokalna policja. Kobieta, która zaprosiła dawnych teściów na obiad, kategorycznie zaprzecza jakoby otruła swoich gości, jednak odmówiła udzielania pytań na nurtujące dziennikarzy kwestie. Policja bada wciąż bada sprawę.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-tesciowie-zmarli-kilka-dni-po-obiedzie-u-bylej-synowej-polic,nId,6955857
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Kuba o obywatelach walczących w Ukrainie. "Nie mamy nic przeciwko"