Według niektórych miała obsesję na punkcie zbliżającej się „religijnej apokalipsy” i wierzyła, że jej dzieci muszą zostać zabite, żeby mogły pójść do nieba. Zdaniem prokuratora usuwała po prostu wszystko, co stanęło na jej drodze do nowego związku – w tym własne pociechy. Jak było naprawdę? Sprawa tajemniczego miasta niemal w całości zamieszkanego przez mroczną sektę przykuła oczy całego świata. Teraz „matka dnia zagłady” została skazana na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-twierdza-ze-zabila-wlasne-dzieci-bo-wierzyla-ze-sa-zombie,nId,6935299
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




