W Ukrainie są dzieci, które nie były w szkole od czterech lat. Najpierw nauczanie zdalne wymusiła pandemia, a potem nastały czasy pełnoskalowej wojny. Wedle prawa, zajęcia stacjonarne mogą prowadzić placówki wyposażone w schron. Wiele placówek nie jest w stanie go wypełnić choćby z braku piwnic. A konieczność zejścia pod ziemię nie dotyczy tylko instytucji edukacyjnych. Szpitale również należą do grona potencjalnych celów rosyjskich ataków.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-ukraina-rosja/news-ukraina-schodzi-pod-ziemie-nie-wszyscy-sa-zadowoleni,nId,7723840
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Tragiczny wypadek w Londynie. Sprawca przyznał się do winy