Przed siedzibami firm, które dozbrajają Ukrainę, pojawiły się wieńce pogrzebowe z czarno-białymi zdjęciami ich dyrektorów. Na Litwie pojawiają się głosy, że to Rosja stoi za prowokacją. Zarządzający wileńskim zakładem pozostaje niewzruszony i ogłasza: „Kontynuujemy pracę, nie reagujemy, nie rozpraszamy się”. Podobny incydent odnotowano w Czechach.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wience-pogrzebowe-przed-siedzibami-firm-incydenty-u-dwoch-sa,nId,23536113
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




