„Przepraszam, jeśli uraziłem czyjeś uczucia” – powiedział ukraiński influencer Andrij Hawryliw po głośnym wjeździe sportową corvettą w rejon Morskiego Oka. W opublikowanym nagraniu tłumaczył, że jechał zgodnie z nawigacją i nie zauważył zakazu wjazdu. Jednocześnie uznał możliwy pięcioletni zakaz wjazdu do Polski za „bezpodstawny”.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wjechal-autem-na-morskie-oko-influencer-opublikowal-nagranie,nId,23486831
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




