Operator statku Eagle S, który jest podejrzewany o przerwanie podwodnych kabli na Bałtyku, domaga się uwolnienia statku. Pełnomocnik firmy złożył w tej sprawie wniosek do sądu w Helsinkach. Jednostka należy do tzw. rosyjskiej floty cieni. Kilka dni temu śledczy weszli na pokład. Następnie odholowali go w pobliże portu, gdzie przesłuchali załogę. Tankowiec została również przeszukana.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wlasciciel-tankowca-eagle-s-idzie-do-sadu-finowie-porwali-st,nId,7883679
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Minister obrony Ukrainy: Rosja szykuje nową ofensywę, być może w lutym