Susan Griffith wracała do domu, gdy tuż przy drodze zobaczyła parę wielkich, dzikich zwierząt. Nie była to jednak zabawa niedźwiedzi, a prawdziwy bój o życie. Większy osobnika wgryzł się w drugiego i szarpał. Mogła to być kara za przekroczenie jego terytorium.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wracala-do-domu-zlapala-za-telefon-jedna-z-najbardziej-szalo,nId,6999854
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




