Węgry zapowiedziały, że nie poprą unijnych sankcji na Milorada Dodika, przywódcę działającej w ramach Bośni i Hercegowiny Republiki Serbskiej. Polityk jest poszukiwany przez bośniackie służby, które zarzucają mu zamach na porządek konstytucyjny tego federacyjnego kraju. Zdaniem Budapesztu mamy do czynienia z „polowaniem na czarownice” oraz „prześladowaniami o charakterze politycznym”.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-wrze-na-balkanach-wegry-sie-wylamaly-jest-zapowiedz-weta,nId,21394706
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Pokaz siły Kima. Pierwszy taki test w nowym roku