„Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce” – w ten sposób Marian Banaś odniósł się do głośnej wpadki z ostatniego wywiadu. Były prezes Najwyższej Izby Kontroli tłumaczył się z przejęzyczenia. Zamiast łacińskiej sentencji „dura lex sed lex” użył słowa „Durex”. Nagranie momentalnie stało się hitem w sieci.
Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-wywiad-mariana-banasia-hitem-w-sieci-byly-szef-nik-tlumaczy,nId,22509470
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu




