Prowadzące przedwyborczą debatę w TVP zaskoczyły uczestników, zadając ostatnie pytanie w obcym języku. – Mogą państwo powiedzieć słowo pożegnania po angielsku – powiedziała dziennikarka Justyna Dobrosz-Oracz, używając właśnie niepolskich słów. Ochoczo do głosu wyrwał się Borys Budka, lecz Beata Szydło postanowiła odpowiedzieć polszczyzną. – Muszę sprostować. Wszystkie języki mają takie same prawa – podkreśliła była premier.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/raport-wybory-do-parlamentu-europejskiego-2024/news-zaskakujacy-final-debaty-tvp-beata-szydlo-musze-sprostowac,nId,7556413
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Rosja ostrzelała Lwów. Największy atak od początku wojny