Zeznania jednego dilera wystarczyły, by złamać karierę Pawła – „łowcy głów”, który w dwa lata zatrzymał 400 poszukiwanych przestępców. Z policji został zwolniony bez czekania na wyrok, „dla dobra służby”. Choć sąd prawomocnie go uniewinnił, system nie chce go z powrotem. Człowiek, który zniszczył mu życie, nadal współpracuje z prokuraturą.

Zajawka pochodzi z artykułu opublikowanego pod adresem: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-osme-przykazanie-reportaz-interii,nId,22541110
Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią artykułu

Sprawdź także:  Przejmujące słowa prezydenta Ukrainy. "Nie mamy już prawie artylerii"